Na zewnątrz mróz, a w sercu przyjemnie ciepło, gorąco.
Temperatura wychodzi na plus mimo, że zimno i chłodno.
W porywającym miejscu słyszę kilka słów: "fruń, pod nieboskłon,
Masz to tu, spójrz na cud, wszystko zawdzięczasz Jej oczom..."
Kiedy pierwszy raz spojrzałem na Ciebie od razu zwróciłem na nie uwagę,
Jakbym je gdzieś widział u kogoś, jak się wydaje dawniej, wcześniej.
Kilka dni długo się zastanawiałem, chciałem znaleźć porównanie,
Żadnych przykładów z życia... choć mocno znane spojrzenie.
Rozmyślałem cały rok czy o tym chciałabyś wiedzieć, jak Ci to powiedzieć.
Wiedziałem, że wyjątkowe są... niespotykane... najpiękniejsze.
Wolałem to w tajemnicy zostawić dla siebie i czasem do tych myśli wracać.
Mając w swoich oczach nadzieję, że nigdy nie znajdę dla Twoich porównania.
Dlatego obejmowałem tylko Twoje, te jedne, jedyne swoim spojrzeniem,
Mierzyłem wzrokiem i ścigałem oczami tych, którzy mogliby być zagrożeniem.
Nie spuszczałem Cię z oczu, a jak rzucałem okiem, szukałem - to Ciebie,
By móc spokojnie tonąć w Twoich oczach widząc w nich radość, siebie.
Oczy zwierciadłem duszy, dusza najsilniejszym połączeniem...
Temperatura wychodzi na plus mimo, że zimno i chłodno.
W porywającym miejscu słyszę kilka słów: "fruń, pod nieboskłon,
Masz to tu, spójrz na cud, wszystko zawdzięczasz Jej oczom..."
Kiedy pierwszy raz spojrzałem na Ciebie od razu zwróciłem na nie uwagę,
Jakbym je gdzieś widział u kogoś, jak się wydaje dawniej, wcześniej.
Kilka dni długo się zastanawiałem, chciałem znaleźć porównanie,
Żadnych przykładów z życia... choć mocno znane spojrzenie.
Rozmyślałem cały rok czy o tym chciałabyś wiedzieć, jak Ci to powiedzieć.
Wiedziałem, że wyjątkowe są... niespotykane... najpiękniejsze.
Wolałem to w tajemnicy zostawić dla siebie i czasem do tych myśli wracać.
Mając w swoich oczach nadzieję, że nigdy nie znajdę dla Twoich porównania.
Dlatego obejmowałem tylko Twoje, te jedne, jedyne swoim spojrzeniem,
Mierzyłem wzrokiem i ścigałem oczami tych, którzy mogliby być zagrożeniem.
Nie spuszczałem Cię z oczu, a jak rzucałem okiem, szukałem - to Ciebie,
By móc spokojnie tonąć w Twoich oczach widząc w nich radość, siebie.
Oczy zwierciadłem duszy, dusza najsilniejszym połączeniem...